Przejdź do treści

Karma

    Inaczej prawo przyczyny i skutku [dobro rodzi dobro, zło rodzi zło]…
    Do tej pory większość z nas żyła zgodnie z powiedzeniem „ Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie” myślę, że mylnie interpretując to powiedzenie. Myśleliśmy, że jak nam ktoś coś uczyni to nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy mu nie oddali, a często jeszcze z nawiązką;) A pamiętaj, że walka rodzi walkę Ja zawsze byłam osobą, która szybko wybaczała, bo stwierdzałam, że szkoda mi życia, aby się mścić. I jak się okazało, było to z mojej strony bardzo dobre posunięcie. Najważniejsze to dbać o swoją wysoką energetykę, a jak wiadomo złość, gniew, chęć zemsty są emocjami niskowibracyjnymi. Nie warto w nie wchodzić, a jak już to nie warto w nich zbyt długo siedzieć. Bo pamiętajcie, że nie przyciągacie to czego chcecie, ale to czym wibrujecie… Dlatego w przypadku, gdy ktoś nam uczyni coś niezbyt fajnego, to trzeba „zabrać siebie z tego miejsca”, powiedzieć z poziomu emocji co poczułem/-am, wybaczyć i nie walczyć, nie oddawać. Uwierzcie mi, że najlepsze co możecie zrobić, to usiąść, zrobić coś miłego dla siebie, aby podnieść swoją energetykę, i poczekać jak Karma zrobi swoje. Ty nie musisz nic. Nie daj się wciągnąć!