Przejdź do treści

Opinie

    Myślę, że każdy z Nas wydawał lub nadal wydaje opinie na temat drugiej osoby. Ja już przestałam, zawsze raczej żyłam swoim życiem, ale zdarzało mi się wydać opinie…. Zastanów się jak często Ty wydajesz opinię na temat innych?
    A teraz chciałabym zadać pytanie czy wydawałbyś/-aś opinię gdybyś wiedział/-a, że jest to tak naprawdę o Tobie? Uwierz mi, że nie zauważyłbyć w kimś czegoś, czego Ty nie masz w sobie… . Czegoś co woła o uwagę. Czegoś co woła o akceptację i transformację. Tak, aby mogło już zniknąć z Twojego pola. Wiem, że niekiedy ciężko jest się do tego przyznać, nawet samemu przed sobą. Wiem, że jak gonimy nieświadomie przez życie, bez chwili wytchnienia, bez chwili skupienia się na sobie, to nie zauważamy tak naprawdę siebie, nie skupiamy się nad tym, co tak naprawdę czujemy, myślimy. To skąd możemy wiedzieć, jacy my jesteśmy? Czego chcemy, a czego nie chcemy? Co nas boli? Co działa nam na nerwy itd.? Niestety bez dania sobie czasu, bez samorefleksji nie jesteśmy w stanie nic zmienić. Nadal będziemy oceniać innych, nadal nie będziemy chcieli się przyznać, że tak naprawdę to co widzimy w innych to jest to o nas samych…
    Nie oceniaj innych, ale to co w nich zauważysz wykorzystaj i poszukaj tego w sobie. Już samo uświadomienie sobie tego co w nas tkwi (program, schemat itd.) powoduje zmianę. Bo już nie będziemy się tak zachowywać.. Bo jesteśmy uważni na siebie. Bo nie lecimy z automatu.
    Uwierz mi, że jak to przetransformujesz w sobie i się to ugruntuje w Tobie, to to zniknie. Już nie będziesz tego widział w innych. Nie będziesz więcej wydawał opinii….